Pielęgnacja noworodka

Pielęgnacja noworodka

Kupowanie wyprawki dla noworodka możemy spokojnie rozłożyć na kilka miesięcy. Dzięki temu znacznie odciążymy nasz domowy budżet. Wszystkie wydatki będą mniej odczuwalne. Z uwagi na to warto zdecydować się na takie rozwiązanie jeśli nie dysponujemy zbyt dużymi oszczędnościami. Równocześnie zwiększa się również szansa, że trafimy na atrakcyjne obniżki cen w obserwowanych przez nas sklepach. Często przeceny mogą być bardzo kuszące. Jednak warto trzymać się tu listy najpotrzebniejszych rzeczy. Dzięki temu zyskamy pewność, że nie będziemy wydawać niepotrzebnie pieniędzy. Konkretne zestawienie produktów możemy stworzyć bazując na poleceniach innych mam. Warto dowiedzieć się co jest niezbędne do funkcjonowania przy małym dziecku. Szczególnie jeśli wcześniej nie mieliśmy doświadczenia w opiece nad noworodkiem. Takie informacje możemy również czerpać z poradników dla przyszłych rodziców. Jednak poza ustaleniem typu produktu pozostaje kwestia firmy. Tu niezwykle dobrą wskazówką mogą być rekomendacje innych mam. Na ich podstawie ocenimy co jest warte naszej uwagi, a czasami nawet wydania większych kwot. Z pewnością komfort dziecka powinien być dla nas priorytetem. Z uwagi na to jeśli chodzi o pieluszki warto zainteresować się tym jak bardzo chronią przed przeciekaniem. Powinny zapewniać dziecku wygodę oraz pozostawać suche. Dzięki temu unikniemy również ryzyka powstawania odparzeń, które mogą bardzo ciężko się goić. W kwestii higieny należy również ustalić ile ręczników dla noworodka będzie trzeba kupić. Wart zaopatrzyć się w kilka egzemplarzy. Dzięki temu bez problemu będziemy mogli je regularnie prać. W trakcie wybierania konkretnego produktu należy dokładnie przeanalizować skład. Na tej podstawie określimy właściwości tkaniny i dopasujemy ją do naszych wymagań. Najważniejsze jest, aby była jak najbardziej łagodna dla skóry noworodka. Nie dojdzie wtedy do powstawania podrażnień. Następnie musimy zdecydować również o pielęgnacji. Powinniśmy zaopatrzyć się w zestaw dobranych do siebie kosmetyków. Jednak nie musimy sięgać po komplety oferowane przez marki. Równie dobrze sami jesteśmy w stanie wszystko do siebie dopasować. Kluczowe jest jedynie, aby skupić się tu na skutecznej ochronie skóry. Z tego powodu produkty myjące muszą być jak najbardziej delikatne. Większość rodziców rezygnuje z mydeł. Można je zastąpić olejkami lub emulsjami, które nie powodują uczucia suchości. Po kąpieli należy zadbać o prawidłowe nawilżenie ciała. Niezbędne będą tu lekkie balsamy. Ich wodnista formuła znacznie ułatwia aplikację. Możemy używać ich nawet kilka razy dziennie w zależności od potrzeb. W tej kwestii nie ma właściwie żadnych ograniczeń. Dodatkowo jednak warto uzupełnić to nieco bardziej tłustymi preparatami. Dzięki temu wzmocnimy warstwę ochronną skóry. Zapobiega to nadmiernej utracie wody i doskonale sprawdza się przy skórze suchej. Zwiększamy w ten sposób skuteczność kosmetyków nawilżających. Warto zainwestować w przemyślaną pielęgnację i produkty najwyższej jakości, które zapewnią dziecku komfort.

Kąpiel noworodka

Kąpiel noworodka

Pierwsza kąpiel noworodka, po przywiezieniu go ze szpitala, to dla rodziców często bardzo duży stres i wyzwanie, którego zazwyczaj się obawiają. Zdarza się też, że o pomoc podczas pierwszych kąpieli swojego maluszka, proszą bardziej doświadczone osoby, przykładowo swoich rodziców lub znajomych, którzy już mieli lub mają małe dzieci.

Rodzice maluszka boją się, że poprzez brak doświadczenia, zrobią dziecku krzywdę podczas kąpieli. Nie wiedzą, ile wody nalać do wanienki, jaka jej temperatura będzie dla dziecka optymalna oraz czy powinni moczyć pępek dziecka, który jeszcze nie do końca się wygoił. Zastanawiają się też, czy budzić noworodka do kąpieli, kiedy ten smacznie sobie śpi.

Wszystko jednak przyjdzie z czasem i wszyscy młodzi rodzice, muszą przejść przez pierwszą kąpiel noworodka. Faktycznie, początkowo dobrze jest poprosić o pomoc kogoś doświadzonego – rodziców, krewnych, którzy pomogą nam w pierwszej kąpieli. Temperaturę wody można łatwo sprawdzić specjalnym termometrem, który przeznaczony jest do tego celu i powinien stanowić standardowe wyposażenie łazienki, w której kąpany jest noworodek. Pępka raczej nie zaleca się moczyć podczas pierwszych kąpieli, więc warto omijać go podczas mycia dziecka.

Preparaty do mycia noworodka powinny być bardzo delikatne, Można używać specjalnych płynów, przeznaczonych dla noworodków, ale wystarczy także zwykłe mydełko dla maluszka. Warto zaopatrzyć się także w wygodną myjkę, z miękkiego materiału, która nie podrażni zbytnio delikatnej skóry naszego maluszka.

Pierwsze kąpiele warto wykonywać w dwie osoby. Dobrze jest, jeśli zarówno mama, jak i tata maluszka uczestniczą w jego pierwszych kipielach. Jedna osoba może zająć się wtedy podtrzymywaniem główki noworodka, podczas kiedy druga zajmuje się jego myciem. Wtedy wszystko idzie bardzo sprawnie i jest mniejsze prawdopodobieństwo, że może stać się coś niepożądanego.

Dla noworodków, które mają niezwykle wrażliwą skórę, skłonną do atopii, dedykowane są specjalne preparaty z odpowiednimi atestami. Mogą to być płyny dodawane do wanienki z wodą oraz żele, przeznaczone do skóry atopowej. Można takie preparaty nabyć w aptekach lub w specjalistycznych drogeriach i warto o nie pytać, jeśli mamy podejrzenie lub zdiagnozowano u naszego dziecka skórę atopową. Źle dobrane preparaty do mycia, w przypadku takiej skóry mogą poważnie zaszkodzić maluszkowi i doprowadzić do różnego rodzaju wysypek skórnych i podrażnień, których przecież wszyscy rodzice chcą uniknąć.

Z czasem, kiedy dziecko podrośnie, będzie o wiele łatwiej je kąpać. Około 6 miesiąca życia, kiedy maluch już samodzielnie siada, można próbować kąpieli na siedząco, Wiele takich dzieci wręcz uwielbia się kąpać. Do kąpieli warto dołączyć ulubione zabawki, które umilą maluszkowi czas w kąpieli i dodatkowo pozwolą na jego rozwój, nawet w tak beztroskim czasie, jakim jest kąpiel. Później nie będzie już potrzeby kąpieli w dwie osoby, gdyż siedzące dziecko nie wymaga już podtrzymywania główki i o wiele łatwiej jest je wykąpać jednej osobie.

Kąpiel noworodka – najważniejsze informacje

Kąpiel noworodka - najważniejsze informacje

Noworodek – ważne wydarzenie
Pojawienie się na świecie dziecka to dla świeżo upieczonych rodziców oraz całej reszty rodziny wielkie wydarzenie. Nie zawsze możliwa jest stała obecność teściowej na miejscu, która doradzi, w jaki sposób należy radzić sobie z kłopotami pojawiającymi się w pierwszych miesiącach życia dziecka. Dlatego też warto zdobyć w tym obszarze szeroki zakres wiedzy teoretycznej. Jedną z kwestii, która jest bardzo ważna, jest kąpiel noworodka. Niektóre młode mamy na samą myśl o włożeniu dziecka do wanienki i umyciu go, dostają gęsiej skórki. W poniższym artykule przedstawimy Państwu wszystkie najważniejsze kwestie dotyczące tego, w jaki sposób należy przeprowadzać kąpiel noworodka. Zapraszamy serdecznie do uważnej lektury! Dzięki niej każda mama będzie przeprowadzała zabieg kąpieli tak samo sprawnie, jak doświadczona położna.
Zanim zdecydujesz się na włożenie dziecka do wanienki i późniejsze drżenie rąk, warto przeczytać poniżej opisane porady. Dzięki temu kąpiel nie będzie niepotrzebnym stresem, a przyjemnością dla obojga stron. Dodatkowo wpłynie na doskonały sen noworodka.
Najważniejsze informacje dotyczące kąpieli
Najważniejszą kwestią jest to, że dziecko należy kąpać wtedy, gdy nie jest zmęczone. Wówczas mamy gwarancję, że w trakcie kąpania nie będzie nam marudzić.
Kąpiel noworodka przed czy po karmieniu?
Powyższe pytanie zadają sobie codziennie tysiące mam. Pół godziny przed zaplanowaną kąpielą noworodka należy nakarmić. Wtedy nowy członek rodziny nie będzie płakał przez dokuczający mu głód, a brzuszek go nie rozboli. Jeśli zdecydujemy się na przeprowadzenie kąpieli od razu po jedzeniu, może to mieć bardzo negatywny wpływ na proces trawienia.
Bardzo ważną kwestią jest odpowiednie przygotowanie. Najpierw należy nagrać pomieszczenie, w którym planujemy wykąpać dziecko do temperatury około 23 stopni Celsjusza. Oczywiście trzeba pamiętać o zgromadzeniu wszystkich potrzebnych do przeprowadzenia kąpieli kosmetykach oraz rzeczach.
Jakie rzeczy są potrzebne do wykąpania noworodka?
Poniżej przedstawimy listę przedmiotów, jaka jest niezbędna do tego, aby kąpiel noworodka przeprowadzona została w sposób optymalny:
-mydło bądź płyn do kąpieli,
-ręcznik,
-myjka,
-termometr, który służył będzie do kontrolowania temperatury wody,
-krem bądź oliwka służąca do posmarowania ciała,
-krem, który zapobiegać będzie odparzeniom,
-pieluchy,
-ubranko do założenia dziecku na noc
Kąpiel noworodka krok po kroku
Pierwszą czynnością, jaką należy wykonać, jest sprawdzenie temperatury wody. Powinna ona wynosić około 37 stopni Celsjusza. Pod pachę dziecka wkładamy rękę w taki sposób, dzięki któremu trzymać będziemy mu główkę oraz chwytać go w sposób mocny za bark. Za pomocą drugiej ręki podtrzymujemy pupę i biodra dziecka. W chwili, gdy nabierzemy odpowiedniej wprawy, drugą ręką można podać dziecku kaczuszkę do kąpieli. W sytuacji, gdy noworodek umieszczany w wodzie głośno płacze, kąpiel należy zaczynać w kaftaniku. Kaftanik trzeba zdjąć, gdy maluszek będzie już oswojony z wodą.

Dylematy młodego rodzica

Dylematy młodego rodzica

Sklepowe półki uginają się pod ciężarem dziecięcych ubrań. Młoda matka staje przed bardzo trudnym wyborem zakupu najlepszych, najwygodniejszych, a czasem najmodniejszych, będących „na czasie” niemowlęcych ciuszków. Asortyment jest przeogromny i dostosowany do potrzeb bardzo różnego klienta. Ubożsi wybiorą zakupy w supermarketach lub pieczołowicie będą przekopywać stosy ubrań na stoiskach secondhandów, bogatsi zaopatrzą się w markowych sieciówkach, przeglądać będą katalogi oraz Instagramy popularnych blogerek parentingowych, tak, aby ich maluch wyglądał „jak z żurnala”, mogą też zamówić spersonalizowane ubranka w jednej z wielu firm zajmujących się szyciem takiej odzieży. Nie wystarczy jednak zakupić stosów potrzebnych bardziej lub mniej śpioszków, kombinezonów, bodziaków, koszulek, kaftaników, sweterków, czapeczek, kurteczek, spodenek czy rozkosznych różowych sukieneczek. Trzeba te wszystkie fatałaszki przygotować na narodziny małego właściciela tych różności. O tym, że każdą rzecz trzeba bezwzględnie wyprać, a czasem wręcz wygotować nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Wystarczy pomyśleć, przez ile rąk przechodziła każda rzecz nim trafiła do torby nabywcy, by wyobrazić sobie ogrom drobnoustrojów, które się tam zagnieździły. Rodzi się jednak pytanie, czy prasować ubranka noworodka . Wszak zostały dokładnie wyprane w specjalnie do tego przygotowanym preparacie, wypłukane wielokrotnie i wysuszone. Czy to wystarczy? Czy młoda kobieta, będąca świeżo po porodzie, zmęczona ciągłymi karmieniami, dochodząca do siebie po ogromnym wysiłku, jakim jest poród musi stać godzinami przy desce do prasowania? Niestety tak. Jeśli nie znajdzie nikogo, kto ją w tym wyręczy, będzie musiała przez kilka pierwszych miesięcy życia dziecka znaleźć siły i czas, by wszystkie części niemowlęcej garderoby dokładnie wyprasować gorącym żelazkiem. Jest to konieczne, by pozbyć się roztoczy i innych drobnoustrojów, jakie osiadły na praniu w trakcie suszenia (zwłaszcza, gdy pranie schnie w łazience pozbawionej okien) Każda koszulka, śpioszki, body, a także pościel, ręczniki i pieluszki używane do wycierania buzi czy osłaniania w trakcie karmienia musi być poddana prasowaniu.
Dopiero wyprane i wyprasowane śliczne maleńkie ubranka mogą zostać nałożone na delikatną skórę ukochanego maleństwa.
Patrząc na uśmiechnięte instagramowe mamy, tulące swoje pociechy, bawiące się z nimi na kocyku, prezentując kolejne zdobycze techniki i kosmetologii, przeciętna dziewczyna zastanowi się, kiedy tamta, idealna, będąca niedoścignionym wzorem ma czas na tak prozaiczne czynności jak pranie, sprzątanie i prasowanie. Czy świat, który kreuje jest realny?
Powiedzmy sobie szczerze bez pomocy bliskich osób młoda matka skazana jest na wieczne zmęczenie, niedospanie i wzrastającą frustrację związaną z nadmiarem obowiązków. Warto więc by przynajmniej część z nich wykonywał ojciec dziecka lub ktoś z rodziny. I może panowie nie zastanawiają się, czy prasować ubranka noworodka , tylko wezmą żelazko, rozłożą deskę do prasowania i wyręczą ukochaną kobietę w tej czynności. Zaskarbią sobie tym wdzięczność młodej mamy i satysfakcję, że są pomocni.

Czy noworodek słyszy i w jaki sposób odbiera dźwięki?

Czy noworodek słyszy i w jaki sposób odbiera dźwięki?

Dzieci rozwijają się na swój sposób, a także sprawiają nam wiele radości i dają mnóstwo powodów do dumy. Nasze dziecko już od pierwszych chwil swojego życia będzie potrzebowało bardzo dużo uwagi i opieki. Warto zapewnić naszej pociesze wszystko, czego potrzebuje oraz stworzyć dom przepełniony miłością. Z noworodkami każdy powinien obchodzić się bardzo delikatnie, a także uważać na niego w każdej sytuacji. Niezależnie od tego, czy jesteśmy w domu, na spacerze lub w innym miejscu, pamiętajmy o zaspokajaniu potrzeb naszego malucha.
Świeżo upieczeni rodzice zastanawiają się nad tym co czuje, co słyszy i co widzi ich kruszynka. Często zadajemy sobie pytanie: czy noworodek słyszy? Odpowiedź może być bardzo zaskakująca szczególnie dla osób, które wcześniej nie wiedziały nic na temat tego, w jaki sposób maluch odbiera dźwięki. Noworodek słyszy już od urodzenia, jednak nie potrafi on konkretnie zlokalizować skąd pochodzą dźwięki. Wszystko jest dla niego mieszanką, w której ciężko odnaleźć jakikolwiek sens. Słowa się splatają, a także powtarzają kilkakrotnie, ponieważ u noworodków występuje zjawisko podobne do echa. Jako dorośli ludzie nauczyliśmy się już ignorować niepotrzebne nam zjawiska, a noworodek odczuwa jeszcze wszystko zupełnie inaczej.
Ciężko jest wyobrazić sobie co tak naprawdę słyszy taki mały szkrab. Warto pokazać mu różne propozycje, dzięki którym może zainteresować się nowymi dźwiękami i melodiami. Niektórym dzieciom największą radość sprawia opowiadanie bajek, wierszyków, albo po prostu głos bliskich mu osób. Warto także spróbować puścić mu jakąś piosenkę, melodię i stopniowo wprowadzać kolejne nowe dla niego dźwięki. Maluch pomimo tego, że nie rozumie co do niego mówimy, może zająć się tym, co dociera do jego uszu.
Niezależnie od wieku dziecko potrzebuje uwagi, rozrywki i opieki. Nawet noworodek może zainteresować się nowymi propozycjami a także ucieszyć się z widoku i głosu innych osób. Niemniej jednak, noworodek szczególnie w pierwszym miesiącu swojego życia potrzebuje bardzo dużo snu, dlatego należy zwracać uwagę na to, kiedy nasz szkrab potrzebuje odpoczynku. W przerwach od jedzenia i spania możemy spędzić z nim czas w taki sposób, jaki tylko uznamy za najlepszy. Możemy pokazywać mu nowe przedmioty, zapoznać go z chaotycznymi dla niego dźwiękami lub po prostu śmiać się i przytulać naszego noworodka.
Każdy rodzic wychowuje dziecko na swój sposób, jednak warto pamiętać o tym, żeby wszystko było wykonywane z myślą o naszej pociesze. Nie możemy szybko się denerwować, ale wykazać się cierpliwością i zrozumieniem. Przez cały okres życia naszego dziecka nauczymy się jak rozumieć i odczytywać jego potrzeby. Jest to bardzo ważna sprawa, ponieważ początkowo nasz szkrab nie umie jeszcze mówić, więc musimy zwracać uwagę na jego ruchy i gesty. Z czasem jako zachowania będą się powtarzać a my dokładnie będziemy wiedzieć co zrobić w danej sytuacji. Pamiętajmy, że dziecko widzi świat zupełnie inaczej niż dorosła osoba. Pozwólmy mu na stopniowe poznawanie wszystkich zagadnień

Przewijanie noworodka a karmienie

Przewijanie noworodka a karmienie

Wiele młodych mam i niedoświadczonych tatusiów zastanawia się nad tym, kiedy przewijać swoją pociechę. Średnio robi się to około dziesięciu razy dziennie, jednak początkowo powstaje w tym temacie sporo wątpliwości. Nasuwa się na przykład pytanie: przewijanie noworodka przed czy po karmieniu?
Zmiana pieluszki przed karmieniem to dobry pomysł – dziecko ma sucho i może spokojnie zjeść a potem zasnąć. Przed posiłkiem ma pusty brzuszek i problem ulewania przy podnoszeniu nóżek i pupy odpada.
Jednak są noworodki, które trudno przewinąć przed jedzeniem. Gdy stają się głodne domagają się mleka natychmiast, co znacznie utrudnia założenie nowej pieluchy. Dłuższy płacz może też powodować połykanie powietrza przez dziecko, co niestety wiąże się z problemami trawiennymi. Zdenerwowanemu maluchowi trudniej też zasnąć i spać spokojnie.
Co więcej, noworodki często wypróżniają się w trakcie lub zaraz po jedzeniu i to niekiedy kilkakrotnie. Z zasady tak zabrudzoną pieluszkę należy od razu zmienić, by nie doszło do odparzeń. Może to być nieco frustrujące, zwłaszcza, gdy świeżo założone pieluchy lądują w koszu na śmieci.
Czy zatem lepiej jest przewijać noworodka po karmieniu?
Na pewno jest wtedy spokojniejszy i bardziej zadowolony, bo nie dokucza mu już głód. Jednak zazwyczaj maleństwa przytulone do mamy lub taty i czujące słodki smak mleka zasypiają już podczas jedzenia. Niektóre co prawda śpią tak mocno, że nie obudzą je żadne manewry przy dolnej części ciała. Ale są dzieci, które ze snu wyrywa nawet odłożenie do łóżeczka, a co dopiero na twardy przewijak. W takim wypadku trudno jest zmieniać pieluchę po karmieniu.
Co więc zrobić?
Jak zwykle najlepsze są obserwacja i złoty środek. Nie każde dziecko jest takie samo i to, co sprawdziło się u babci, mamy czy koleżanki niekoniecznie sprawdzi się w przypadku naszego maleństwa.
A obserwowanie maluszka pomoże poznać jego charakter. Czy jest głodomorem i domaga się karmienia natychmiast? Czy często robi kupki zaraz po karmieniu? Czy ulewa po każdym jedzeniu czy jedynie sporadycznie? A może najedzony nie usypia od razu, tylko zyskuje chęci do zabawy i można to wykorzystać podczas przewijania?
Jeśli zauważymy u dziecka jakąś prawidłowość, warto spróbować się do niej dostosować.
Ważny jest jednak złoty środek. Dziecko może mieć różne upodobania w ciągu dnia. Na przykład po śniadaniu lubi się pobawić a po kolacji natychmiast usypia. Noworodek może mieć też gorsze i lepsze dni a sztywne trzymanie się ustalonych wcześniej reguł gdy dziecko źle się czuje może pogorszyć sytuację.
Dobrze jest więc spróbować wypracować konkretne przyzwyczajenia, zachowując jednocześnie elastyczność.
Warto też podchodzić z dystansem do tego typu problemu. Nawet jeśli przewijanie noworodka przysparza nam sporo problemów, dziecko z każdym dniem jest starsze, powoli dorasta a jego organizm przystosowuje się. Z czasem zapewne uda się wypracować system, który ułatwi i karmienie i przewijanie, przynajmniej do chwili, gdy dziecko wejdzie w kolejny etap dorastania.

Dzieci, Nastolatki

Dzieci, Nastolatki

Dzieci – dar życia i cud natury. Nie ma nic piękniejszego, jak czekanie, kiedy przyjdzie na świat mała iskierka, o którą należy dbać, karmić, przewijać i kochać. Będąc jeszcze w brzuszku mamy ma zapewnione wszystko, czego potrzeba do życia. Kiedy nadchodzi czas przyjścia, rodzice oraz rodzina z radością udają się na zakupy celem zapewnienia jak najlepszego bytu maluszkowi, dzięki czemu ma prawie wszystko. Prawie… ponieważ kiedy nadchodzi ten dzień, pierwszą i najważniejszą potrzebą, będzie pokarm, który zapewni przetrwanie, wzrost i prawidłowy rozwój. Wówczas pojawia się często zadawane wśród młodych mam pytanie – „Czy budzić noworodka na karmienie w nocy?”. Można powiedzieć ile dzieci, tyle przypadków. Malutkie dzieci posiadają maleńki żołądek, który dość szybko napełnia się i szybko opróżnia. Maluszek nie odróżnia dnia od nocy, więc kiedy poczuje głód, swoim płaczem daje znać, że pragnie być nakarmione. Większość noworodków karmionych piersią zdrowo rośnie i prawidłowo się rozwija. Na początku mamy stosują najczęściej karmienie na żądanie, z wiekiem ten system zmienia się i wyrabiają się przybliżone odległości godzin, kiedy dziecko robi się głodne. Czasem zdarzają się przypadki, że dzieci mają problem z przyjmowaniem pokarmu. Po narodzinach, żołądeczek dziecka może być zapełniony wodami płodowymi, które raz po raz zwraca, wówczas ciężko, by dziecko przyjmowało jeszcze jakiś dodatkowy pokarm. Zdarza się i tak, że na świat przychodzą dzieci, które nie posiadają nawyku ssania, a wręcz wypluwanie piersi. Mamy, które są jeszcze nie doświadczone, bądź nie miały wcześniej do czynienia z taką sytuacją, powinny jak najszybciej udać się o pomoc do położnej, bądź po wyjściu ze szpitala do poradni laktacyjnej. Objawem nieprawidłowego przyjmowania pokarmu są wymioty, płacz, niepokój, rozdrażnienie oraz spadek masy ciała. Osoby które są specjalistami w tej dziedzinie, mogą i powinny objąć matkę i dziecko szczególną opieką i nadzorem, wskazać ćwiczenia, uczące ssania oraz często badać wzrost masy ciała. Lekarz, w takiej sytuacji, na pytanie matki, czy budzić noworodka na karmienie w nocy, jak najbardziej odpowie: „tak” i to zazwyczaj co dwie, trzy godziny. Zdarzają się sytuacje, że noworodek tak się osłabi przez niejedzenie, że nawet nie ma siły, by wzrastać. Wówczas takie dwu, trzygodzinne karmienia wzmacniają jego organizm i powodują, że powolutku, lecz systematycznie przybierają na wadze. Dla takich młodych mam, może to być nie lada wyzwanie, jednak cóż może być piękniejszego od bliskości jaka łączy matkę z dzieckiem? Od widoku, kiedy maluszek patrzy prosto w oczy z miłością, czułością, całkowitym oddaniem? Cóż może być milszego od dotyku malutkich paluszków badających ciałko mamy?
Kolejne dni, tygodnie, miesiące przynoszą następne zmiany i częstotliwość karmienia. Optymalny rytm karmienia piersią to sprawa indywidualna dla każdego niemowlęcia. Zdecydowana większość noworodków przybiera prawidłowo na wadze, a laktacja u mamy ma prawidłowy poziom, jeśli w ciągu doby jest przynajmniej 8 karmień. O pełnym karmieniu mówimy, kiedy między jednym, a drugim jest przynajmniej pół godziny odstępu.
Podsumowując i odpowiadając na pytanie: Czy budzić noworodka na karmienie w nocy? – można odpowiedzieć, że najpierw należy przyjrzeć się maluszkowi i jego indywidualnym potrzebom, przybieraniu na wadze i ogólnemu samopoczuciu. Jedni budzą, ponieważ dziecko będąc głodne jest niespokojne i płaczliwe, inni stosują całodobowy tryb np.trzygodzinny, a jeszcze inni nie budzą, ponieważ dziecko jest tak aktywne w dzień, że potrzebuje dłuższego wypoczynku. Ci ostatni mają naprawdę szczęście.

Ile zjada noworodek?

Ile zjada noworodek?

Każda młoda matka stoi przed wieloma wyzwaniami macierzyństwa. W głowie kobiet pojawia się mnóstwo pytań dotyczących prawidłowej opieki nad dzieckiem. Jednym z dylematów młodych matek jest pytanie, ile pokarmu zjada noworodek. Pojawiają się wątpliwości, jak często karmić dziecko. Trzy, cztery, pięć, czy osiem razy dziennie? Karmić piersią, czy podawać mleko modyfikowane? Warto zapoznać się z tym tematem bliżej i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Z tego względu, że noworodek ma malutki żołądek zbliżony do wielkości jego piąstki, nie może zjeść sporej ilości pokarmu. Kiedy zje więcej niż tego potrzebuje, zwykle pokarm zostanie zwrócony. Niemowlaka należy karmić często, lecz w małych ilościach. Dlatego karmienie to jedna z najczęściej wykonywanych przy dziecku czynności. Dla nowo narodzonego dziecka najlepszy pokarm to mleko matki. Zawiera ono optymalne składniki, sprzyjające prawidłowemu rozwojowi dziecka. Ponadto pokarm matki jest łatwiej i szybciej trawiony niż mieszanka modyfikowanego mleka. Częstość karmienia noworodka zależy od sposobu karmienia i od zapotrzebowania kalorycznego. Ustalając to zapotrzebowanie musimy wziąć pod uwagę ruchliwość dziecka, jego pobudliwość, płaczliwość. Noworodek daje bardzo jasne sygnały świadczące o tym, że jest głodny: cmoka ustami, jest niespokojny, wierci się, a wzięty na ręce odruchowo kieruje głowę w stronę piersi matki.

Na pytanie „ile pokarmu zjada noworodek?” można łatwo odpowiedzieć. Zdrowy, urodzony w terminie bobas będzie zjadał około 91-95 kcal/kg masy ciała na dobę. W pierwszych trzech dniach życia nie zjada on wielkich ilości pokarmu. Podczas jednego karmienia zazwyczaj spożyje go około 20 ml. Jest to czas, w którym noworodek nieznacznie traci na wadze – w granicach 10 procent wagi urodzeniowej. Ilość zjadanego przez dziecko pokarmu stopniowo wzrasta – z każdym dniem rośnie zapotrzebowanie kaloryczne dziecka. Dziecko może w trakcie jednego karmienia wypić około 60-70 ml mleka dopiero w siódmej dobie życia, a z czasem coraz więcej. Do końca pierwszego miesiąca życia zapotrzebowanie dziecka na pokarm będzie wynosiło około 600-700 ml mleka na dobę.

W momencie kiedy karmimy butelką, należy sprawdzać czy noworodek zjada tyle pokarmu, ile powinien. Wystarczy kontrolować, ile mleka zostało w butelce po karmieniu i raz dziennie sumować te ilości. Jeśli chodzi o naturalne karmienie piersią, trudno jest zliczyć ilość mleka, którą wypiło dziecko. Istnieje jednak inny sposób na sprawdzenie, czy maluch jest najedzony. Pełny brzuszek dziecko sygnalizuje wypluciem piersi i spokojnym zaśnięciem. Gdy maluch brudzi kilka pieluszek w ciągu doby, zazwyczaj około 7 oraz gdy prawidłowo przybiera na wadze, możemy mieć pewność, że zaspokajamy jego zapotrzebowanie kaloryczne. Z każdym tygodniem dziecko będzie stopniowo ważyć coraz więcej, co świadczy o prawidłowym rozwoju.

Na pytanie „jak często karmić noworodka piersią?” należy odpowiedzieć, że tak długo jak dziecko się tego domaga. Pierwsze karmienie zaspokaja głód dziecka na kilka godzin, natomiast w drugiej dobie życie noworodek chce ssać właściwie bez przerwy. Jego zapotrzebowanie na pokarm zmienia się w trakcie rozwoju. Każde dziecko potrafi w naturalny sposób sygnalizować swoje potrzeby, dlatego uważna obserwacja dziecka jest kluczem do prawidłowej opieki nad nim.

Wzrok noworodka

Wzrok noworodka

Większość noworodków w momencie przyjścia na świat, przewraca dotychczasowe życie swoich rodziców do góry nogami. Wzbogacając je o nieznane dotąd pokłady cierpliwości i miłości. Młodzi rodzice potrafią godzinami wpatrywać się w swoje nowonarodzone dziecko, snując plany o jego tej bliższej jak i dalszej przyszłości. Wielu rodziców poza oczywistą radością, którą odczuwają w momencie pojawienia się dziecka, odczuwają również wzmożony stres i napięcie związane z tym, czy ich maleństwo zdrowo i prawidłowo się rozwija. Większość mam z uśmiechem przyznaje, że tuż po porodzie liczyło czy ilość paluszków u rąk jak i u nóg ich dzieci jest prawidłowa. W dzisiejszych czasach, tuż po porodzie noworodkom, wykonywany jest szereg badan wykluczających wady wrodzone, czy też problemy ze słuchem. Dobre wyniki badań dają rodzicom chwilę oddechu i pewność, że na dany moment, ich dziecku nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Mimo szczegółowych badań klinicznych, prawie każdy rodzic przeprowadza szczegółową diagnostykę swojego malca na własną rękę. Jednym z pierwszych pytań, jakie zaprzątają głowę świeżo upieczonym rodzicom jest pytanie ile widzi noworodek? Rodzice z pieczołowitością wpatrują się w oczy swojego potomka, szukając pierwszych prób kontaktu. Prawda jest taka, że maleństwa widzą od urodzenia, jednak ich zmysł wzroku nie jest jeszcze tak dobrze wykształcony jak u większych dzieci oraz dorosłych. Noworodki w pierwszych chwilach życia, widzą tylko obrazy znajdujące się w bliskiej odległości i z reguły są one i tak dość mocno rozmyte. Maluchy są w stanie zauważyć ludzi, czy przedmioty znajdujące się w odległości nie większej niż 20-30 centymetrów od ich oczu. Dziecko również nie jest w stanie przetwarzać jeszcze prawidłowo widzianych obrazów, często są dla niego niezrozumiałe i budzą poczucie strachu. Nie dziwmy się więc, że maluch w pierwszych dniach nie wykazuje zainteresowania ani grzechotkami, ani innymi zabawkami przeznaczonymi dla dzieci. Wzrok dziecka, kształtuje się i dojrzewa przez cały pierwszy rok życia malca, dlatego dajmy dziecku czas na swobodne nabywanie tej bardzo ważnej umiejętności. Rodzice mogą małymi krokami, próbować stymulować wzrok swojego dziecka. Sprawdzą się do tego idealnie, kontrastowe książeczki z nieskomplikowanymi obrazkami oraz kształtami. Mama karmiąc swojego maluszka, może również jednocześnie stymulować rozwój jego wzroku, poprzez przybliżanie swojej twarzy do twarzy dziecka i oddalanie jej. Maluszek będzie skupiał wzrok na poszczególnych elementach twarzy mamy, będzie zainteresowany ciekawimy minami, oraz zamykaniem i otwieraniem oczu przez jego rodzicielkę. Z pewnością będzie obserwował ruszające się usta mamy oraz nos. Nie przesadzajmy jednak z nadmierną stymulacją noworodka, zbyt duża ilość bodźców może zaowocować, niepokojem i rozdrażnieniem u naszego potomka. Dziecko jest noworodkiem tylko przez pierwszy miesiąc życia, cieszmy się tym czasem i pozwólmy mu radośnie wzrastać w naszych czułych ramionach. Duża dawka miłości gwarantuje prawidłowy rozwój każdego malucha.

Karmienie dziecka

Karmienie dziecka

Karmienie butelką noworodka ile? Takie pytanie często zadawane jest przez młode matki i można je, tak jak ja, zrozumieć w trójnasób: jaka objętość mleka ma zostać dostarczona do jamy gębowej dziecka w jednostce czasu (a więc chcemy się dowiedzieć jaki strumień objętości); ile czasu w ciągu dnia mamy karmić dziecko sumarycznie, a więc jaką część naszego dnia będziemy spędzać na dokarmianiu naszego dziecka; ile czasu przez cały okres życia danego delikwenta, będziemy go karmić butelką i żadnym innym naczyniem? Reasumując, karmienie butelką noworodka ile, tak naprawdę? Tak naprawdę to ciężko powiedzieć. Trzeba z pewnością mieć na względzie to, że praktycznie każda istota ludzka stąpająca po Ziemi, ma zupełnie inne tempo dojrzewania w zróżnicowanych aspektach. Zastanówmy się czy faktycznie tak jest. Bo głębszym zastanowieniu stwierdzam, że tak. Dużo ludzi, których znam nadal powinno być karmione butelką, gdyż na kubek albo szklankę jeszcze nie zasługują, bo jest to raczej przedmiot przeznaczony ludzi kreatywnych i zarazem dorosłych.
Przypomniała mi się właśnie kwestia dotycząca konsumpcji mleka. Mój kolega, podirytowany kiedyś lekko perspektywą wychowywania swojego małego synka zapytał: karmienie butelką noworodka ile?”. Osobiście nie było mnie w momencie gdy wspomniany delikwent zadawał to pytanie ale możecie być Państwo pewni, że byłem skrajnie rozbawiony jego pytaniem, zwracając przez cały czas uwagę na jego mimikę twarzy okazującą irytację współgrającą niemalże synkretycznie z wyrazem maksymalnego skupienia spowodowanego chęcią trafienia noworodkowi do jamy gębowej przy pomocy butelki.
Zadajmy zatem sobie jeszcze raz to bagatela, niezwykle istotne pytanie w świecie modernistycznego społeczeństwa: karmienie butelką noworodka ile? Opinia na temat tego, jaka powinna być odpowiedź na wspomniane pytanie, nie jest jednoznaczna. Każdy powie inaczej i każdy może mieć rację. Myślę, że dziecko wychowane na wsi o wiele szybciej nauczy się używać bardziej skomplikowanych naczyń do konsumpcji cieczy pochodzącej z gruczołu sutkowego matki jeżeli mielibyśmy go zestawić z młodzieńcem urodzonym i wychowanym w mieście. Z pewnością, pytanie: „karmienie butelką noworodka ile?” jest zadawane zarówno w mieście jak i na wsi – to nie ulega wątpliwości. Wracając do mojej wcześniejszej opinii, dziecko wychowane na wsi (tylko może mi się to wydawać ale jest to raczej wielce prawdopodobne) szybciej przystosowuje się do używania różnych naczyń w porównaniu z dziećmi miastowych. Dlaczego tak by miało być? Duży wpływ na kształtowanie się mojej opinii w ten sposób jest fakt, że dzieci wiejskie od małego widują krowy, mają kontakt z mlekiem pochodzącym nie tylko od matki, a więc o wiele wcześniej niż dzieci miejskie zastanawiają się nad alternatywnymi utensyliami jakie mogą zostać użyte do konsumpcji mleka. Reasumując zadajmy sobie jeszcze raz pytanie: karmienie butelką noworodka ile? Wydaje mi się, że istnieje specjalna grupa ludzi, która zajmuje się tą problematyką i należy zwrócić się właśnie do nich aby znaleźć odpowiedź na to pytanie. Nie iść do mamy, taty, brata czy siostry ale właśnie do takiego specjalisty – on poprawnie i rzeczowo odpowie na nurtujące nas pytania tej natury.