Dylematy młodego rodzica

Sklepowe półki uginają się pod ciężarem dziecięcych ubrań. Młoda matka staje przed bardzo trudnym wyborem zakupu najlepszych, najwygodniejszych, a czasem najmodniejszych, będących „na czasie” niemowlęcych ciuszków. Asortyment jest przeogromny i dostosowany do potrzeb bardzo różnego klienta. Ubożsi wybiorą zakupy w supermarketach lub pieczołowicie będą przekopywać stosy ubrań na stoiskach secondhandów, bogatsi zaopatrzą się w markowych sieciówkach, przeglądać będą katalogi oraz Instagramy popularnych blogerek parentingowych, tak, aby ich maluch wyglądał „jak z żurnala”, mogą też zamówić spersonalizowane ubranka w jednej z wielu firm zajmujących się szyciem takiej odzieży. Nie wystarczy jednak zakupić stosów potrzebnych bardziej lub mniej śpioszków, kombinezonów, bodziaków, koszulek, kaftaników, sweterków, czapeczek, kurteczek, spodenek czy rozkosznych różowych sukieneczek. Trzeba te wszystkie fatałaszki przygotować na narodziny małego właściciela tych różności. O tym, że każdą rzecz trzeba bezwzględnie wyprać, a czasem wręcz wygotować nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Wystarczy pomyśleć, przez ile rąk przechodziła każda rzecz nim trafiła do torby nabywcy, by wyobrazić sobie ogrom drobnoustrojów, które się tam zagnieździły. Rodzi się jednak pytanie, czy prasować ubranka noworodka . Wszak zostały dokładnie wyprane w specjalnie do tego przygotowanym preparacie, wypłukane wielokrotnie i wysuszone. Czy to wystarczy? Czy młoda kobieta, będąca świeżo po porodzie, zmęczona ciągłymi karmieniami, dochodząca do siebie po ogromnym wysiłku, jakim jest poród musi stać godzinami przy desce do prasowania? Niestety tak. Jeśli nie znajdzie nikogo, kto ją w tym wyręczy, będzie musiała przez kilka pierwszych miesięcy życia dziecka znaleźć siły i czas, by wszystkie części niemowlęcej garderoby dokładnie wyprasować gorącym żelazkiem. Jest to konieczne, by pozbyć się roztoczy i innych drobnoustrojów, jakie osiadły na praniu w trakcie suszenia (zwłaszcza, gdy pranie schnie w łazience pozbawionej okien) Każda koszulka, śpioszki, body, a także pościel, ręczniki i pieluszki używane do wycierania buzi czy osłaniania w trakcie karmienia musi być poddana prasowaniu.
Dopiero wyprane i wyprasowane śliczne maleńkie ubranka mogą zostać nałożone na delikatną skórę ukochanego maleństwa.
Patrząc na uśmiechnięte instagramowe mamy, tulące swoje pociechy, bawiące się z nimi na kocyku, prezentując kolejne zdobycze techniki i kosmetologii, przeciętna dziewczyna zastanowi się, kiedy tamta, idealna, będąca niedoścignionym wzorem ma czas na tak prozaiczne czynności jak pranie, sprzątanie i prasowanie. Czy świat, który kreuje jest realny?
Powiedzmy sobie szczerze bez pomocy bliskich osób młoda matka skazana jest na wieczne zmęczenie, niedospanie i wzrastającą frustrację związaną z nadmiarem obowiązków. Warto więc by przynajmniej część z nich wykonywał ojciec dziecka lub ktoś z rodziny. I może panowie nie zastanawiają się, czy prasować ubranka noworodka , tylko wezmą żelazko, rozłożą deskę do prasowania i wyręczą ukochaną kobietę w tej czynności. Zaskarbią sobie tym wdzięczność młodej mamy i satysfakcję, że są pomocni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here