Przewijanie noworodka a karmienie

Wiele młodych mam i niedoświadczonych tatusiów zastanawia się nad tym, kiedy przewijać swoją pociechę. Średnio robi się to około dziesięciu razy dziennie, jednak początkowo powstaje w tym temacie sporo wątpliwości. Nasuwa się na przykład pytanie: przewijanie noworodka przed czy po karmieniu?
Zmiana pieluszki przed karmieniem to dobry pomysł – dziecko ma sucho i może spokojnie zjeść a potem zasnąć. Przed posiłkiem ma pusty brzuszek i problem ulewania przy podnoszeniu nóżek i pupy odpada.
Jednak są noworodki, które trudno przewinąć przed jedzeniem. Gdy stają się głodne domagają się mleka natychmiast, co znacznie utrudnia założenie nowej pieluchy. Dłuższy płacz może też powodować połykanie powietrza przez dziecko, co niestety wiąże się z problemami trawiennymi. Zdenerwowanemu maluchowi trudniej też zasnąć i spać spokojnie.
Co więcej, noworodki często wypróżniają się w trakcie lub zaraz po jedzeniu i to niekiedy kilkakrotnie. Z zasady tak zabrudzoną pieluszkę należy od razu zmienić, by nie doszło do odparzeń. Może to być nieco frustrujące, zwłaszcza, gdy świeżo założone pieluchy lądują w koszu na śmieci.
Czy zatem lepiej jest przewijać noworodka po karmieniu?
Na pewno jest wtedy spokojniejszy i bardziej zadowolony, bo nie dokucza mu już głód. Jednak zazwyczaj maleństwa przytulone do mamy lub taty i czujące słodki smak mleka zasypiają już podczas jedzenia. Niektóre co prawda śpią tak mocno, że nie obudzą je żadne manewry przy dolnej części ciała. Ale są dzieci, które ze snu wyrywa nawet odłożenie do łóżeczka, a co dopiero na twardy przewijak. W takim wypadku trudno jest zmieniać pieluchę po karmieniu.
Co więc zrobić?
Jak zwykle najlepsze są obserwacja i złoty środek. Nie każde dziecko jest takie samo i to, co sprawdziło się u babci, mamy czy koleżanki niekoniecznie sprawdzi się w przypadku naszego maleństwa.
A obserwowanie maluszka pomoże poznać jego charakter. Czy jest głodomorem i domaga się karmienia natychmiast? Czy często robi kupki zaraz po karmieniu? Czy ulewa po każdym jedzeniu czy jedynie sporadycznie? A może najedzony nie usypia od razu, tylko zyskuje chęci do zabawy i można to wykorzystać podczas przewijania?
Jeśli zauważymy u dziecka jakąś prawidłowość, warto spróbować się do niej dostosować.
Ważny jest jednak złoty środek. Dziecko może mieć różne upodobania w ciągu dnia. Na przykład po śniadaniu lubi się pobawić a po kolacji natychmiast usypia. Noworodek może mieć też gorsze i lepsze dni a sztywne trzymanie się ustalonych wcześniej reguł gdy dziecko źle się czuje może pogorszyć sytuację.
Dobrze jest więc spróbować wypracować konkretne przyzwyczajenia, zachowując jednocześnie elastyczność.
Warto też podchodzić z dystansem do tego typu problemu. Nawet jeśli przewijanie noworodka przysparza nam sporo problemów, dziecko z każdym dniem jest starsze, powoli dorasta a jego organizm przystosowuje się. Z czasem zapewne uda się wypracować system, który ułatwi i karmienie i przewijanie, przynajmniej do chwili, gdy dziecko wejdzie w kolejny etap dorastania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *